Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Conrad Kemp
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Wto 22:54, 31 Sty 2006 Temat postu: doznania, wspomnienia, nostalgia... |
|
|
Wlasnie sluchalem sobie Erica Sneo - Going On i sobie przypomnialem jak puscil to Emerson a ja wsrod wielu ludzi wpadlismy w euforie na podescie na srodku parkietu. Bylo tak jasno od stroboskopow, wszyscy krzyczeli w kulminacyjnym momencie, byl ze mna moj przyjaciel Giovanni666 i nasze dziew3ny. VJ spisal sie na medal, Sfor pstrykal foty z DJ'ki... Jedna z lepszych ost. imprez, moze dlatego, ze wiele osob przyjechalo na znanego Picotto, gdyby nie to to bylo by kiepsko, bo przeciez Emersonem wielu gardzi :/
A pozniej w tym samym roku porazka (przy okazji Sneo) guru od "The End" przyjezdza i... pustka. Ciao Bella w trampkach normalnie :( Teraz zapodalem sobie w domciu kolejna jego produkcje, "Cocaine". I znow hicior. Ale znow byly by pewnie pustki :/
A pamietacie pierwszy wystep Toni Rios'a? Przywiozl ten smieszny efektor ze soba i zapodawal brazyliany. Jaki wszedobylski usmiech panowal wtedy na parkiecie!! Nie wiem 3 to wtedy poznalem Emile z Olkusza (pozdro dla niej i Bartka leci w tej chwili do Irlandii) i Doro z S-ca tez chyba wtedy poznalem (tez pozdro), choc moglo mi sie pomylic, gdyz byla to magiczna, sympatyczna, spocona noc....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
adamo
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Czw 11:48, 02 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
ehhhh ;(
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kiciasta
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z nieba
|
Wysłany: Czw 16:53, 02 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
bardzo miło wspominam Holgiego i Emersona w Kanty - super biba była! świetna muzyka, świetny klimat, świetni ludzi - bardzo bardzo bardzo mi sie podobało i nie żałowałam w ogóle, że makaroniarz dał dupy =)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
bvki
Dołączył: 01 Lut 2006
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Czw 17:11, 02 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
mnie w pamieci utkwila jeszcze jedna imprezka oprocz tej... a mianowicie z udzialem Pet Duo ... bardzo mile wspomnienia :D pozytywnie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Teknito
Dołączył: 27 Sty 2006
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Czw 20:47, 02 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
...wszystkie imprezy z udziałem Rush-a na stałe pozostaną w mojej pamięci,mają swoje pewne miejsce w obszarze mojego mózgu odpowiedzialnego za pamięć Pet Duo...otóż to,ta niesamowicie sympatyczna para siejąca groze postawą wizualną (jak to powiedziała moja "nietechniczna koleżanka..hehe) wprawiła mnie w nietypowy zachwyt,zarówno odwaleniem kawałau dobrej roboty (niesamowity set) jak i kontaktem z publiką...zabawa na parkiecie po zagranym secie też była czymś wyjatkowym...jedna z najlepszych imprez w których brałem udział,a tak poza tym wszystkie cechowały się niesamowitym klimatem...piękne czasy,niezapomniane wspomnienia [:
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
marc_x
Dołączył: 28 Sty 2006
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Czw 23:19, 02 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
tez mnie cos wzielo na krotkie wspomnienia, choc nie zbyt odlegle...
pod wzgledem muzycznym najlepsza impreza byla dla mnie impreza z... DJ Felipe i jego set! nie wiem czy ktos znajdzie sie podobnego zdania co moje, zwlaszcza ze ludzi bylo bardzo malo, ale za to miejsca bylo duzo
Bailey to tez dla mnie niezapomniana impreza, choc tutaj pamietna arka gdynia zjebala cala impreze, choc teraz zbiegem czasu myslac o tej imprezie mam to "z boku", a pamietam ja bardzo dobrze i goraco
Liberator i Drummer to tez bylo cos
a pod wzgledem towarzyskim impreza z "Picotto" byla dobra hahaha... ah jeszcze zapomnialem o Arcane i Wittekind... no ale... zaraz powymieniam wszystkie moje imprezy w sp Kanty
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dybo
Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z nienacka
|
Wysłany: Pią 10:07, 03 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
RUSH ohh to byla impreza! ogrom przyjaciol wszyscy usmiechnieci :D piekny klimat do tego stopnia, ze w pewnej chwili Rush wyciszyl sprzet, a niektorym i tak to nie przeszkadzalo by sie bawic. choc byla to impreza na ktorej pierwszy raz widzialem taki "dym" chyba 7 sterydow kopalo jednego kolesia( to byla pierwsz taka akcja jaka widzialem na imprezie technicznej i w sumie od tego czasu poczucie beztroski i bezpieczenstwa przestalo obowiazywac w technicznych klubach.
oh Conrad ale mi narobiles w glowie mam nadzieje, ze te wszystkie foty z imprez gdzies magazynujesz? bo troche tego bylo
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
guras
Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Brzeszcze
|
Wysłany: Czw 15:55, 09 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
A ja pamietam dzien kiedy grala Marusha...inna muzyka...inni ludzi...inne czasy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
SandSicaf
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: O.T.H.E.R. S.I.D.E.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|